Od dwóch łacińskich słów intro ligare (znaczących: intro ­ między, ligare - wiązać) wywodzi się piękna polska nazwa introligator. Jego praca polega na tworzeniu trwałego wiązania między kartami książki. Najstarszy znany zabytek introligatorski pochodni z III wieku naszej ery. Jest to kodeks, którego sześć pierwszych i ostatnich niezapisanych kart pergaminowych było sklejonych ze sobą i owiniętych skórą. Początkowo zapisane karty pergaminowe składano i przyszywano w grzbiecie do obwoluty ze skóry. Dla zapewnienia większej ochrony rękopisów, do obwoluty zaczęto przyklejać deseczki i płytki z kości słoniowej, pochodzące z dawnych dyptyków (tabliczki służące do pisania, pokryte z jednej strony woskiem). Rękopisy oprawne, zwane kodeksami, były przedmiotami rzadkimi i cennymi. Okładki zaczęto ozdabiać bogatymi płaskorzeźbami z kości słoniowej o tematyce związanej z treścią kodeksu. Noszą one znamiona sztuki karolińskiej i romańskiej. W zaraniu introligatorstwa występują dwa kierunki w oprawie. Jeden prawidłowy, który gromadząc przez. wieki doświadczenia, doprowadza do ulepszenia sposobów szycia, trwałego powiązania kart z okładzinami obciągniętymi skórą, aby w XVI i XVII wieku zadziwić świat prawidłowością technologii i pięknem zdobnictwa. Zamiłowanie władców i dostojników kościoła do przepychu przyczyniło się do stworzenia opraw klejnotowych. Praca introligatora ograniczała się do zszycia kodeksu ze skórą, do której doklejone były okładziny drewniane, stanowiące podkład dla pracy snycerza i złotnika. Od wczesnego średniowiecza okładziny bywały obijane blachą złotą i srebrną. Stosowano wówczas wszelkie techniki zdobnicze: repusowanie, grawerowanie, emalie, filigran  i płaskorzeźbę w kości słoniowej. Stworzone oprawy były arcydziełami sztuki zdobniczej, a pozostałe do dziś nieliczne zabytki pozwalają podziwiać rzemiosło średniowiecza. Z punktu widzenia technologii były to oprawy nieprawidłowe. Ciężkie okładziny, których grubość była czasem większa od objętości kodeksu, przy prymitywnym szyciu nie spełniały zadania ochrony kart. W późnym średniowieczu obok opraw złotniczych stosowano zdobione drogimi kamieniami oprawy w tkaninę atłasową i safian. Okładziny opraw klejnotowych same wymagały ochrony od zniszczenia. Wcześnie zatem w narożnikach zjawiają się większe kamienie lub wypukłe metalowe ornamenty, na których opiera się całość. Przy okładzinach pokrytych w całości blachą złotą lub srebrną środkowe pole zostaje wgłębione dla ochrony znajdujących się na nim kompozycji figuralnych. Żłobkowy brzeg zostaje zaopatrzony w klamry z metalowymi zaczepami, służące do spinania obu okładzin. Właściwym materiałem na oprawę kodeksów była skóra cielęca, kozia oraz pergamin. Prawidłowy kierunek introligatorstwa, tworząc właściwą technologię oprawy, zaczyna dostosowywać ornamentację do użytego materiału. Z VI do VIII wieku dochowały się resztki opraw koptyjskich. Deski obciągnięte są wyciętą ażurowo skórą, spod której przebija podłoże ze skóry innego koloru. Z tych samych wieków dochowały się zabytki zdobione skórorytem. Jest to technika polegająca na nacinaniu skóry już naciągniętej na deski. Z XII wieku zachowały się oprawy zdobione wyciskanymi w skórze ornamentami. Początki tej techniki zdobienia wywodzą się najprawdopodobniej z konieczności technologicznych. W średniowieczu introligator dobierał skórę w zależności od formatu księgi. W celu uzyskania trwałości oprawy, którą zapewniała odpowiednia grubość skóry, do ksiąg mniejszych brano skórę z mniejszych, a do dużych z większych zwierząt. Skórę starano się tak dobierać, aby z jednej wykroić całą oprawę. Skóry nie podcinano, a więc grubość jej była prawie jednakowa zarówno na okładzinach, jak na podwinięciach i w przegubie. Stwarzało to pewną trudność przy obciąganiu, grzbietu i zawijaniu skóry poprzez krawędzie desek. Aby umożliwić przyklejenie skóry do fazowanych brzegów i w wycięciach na klamry, przygrzewano ją żelazkami. Z biegiem czasu żelazka przybrały formę liniaków tłoczących linie proste. Miejsca przygrzane zaczęto jednocześnie zdobić liniami tłoczonymi wokół brzegów oraz ukośnie wyciskanymi w wycięciach fazowania. Z ornamentów przypadkowych zrodziły się ornamenty funkcjonalno-ozdobne, które w dalszej kolejności przeszły w ornamenty czysto zdobnicze. Zapoczątkowane w Anglii zdobnictwo XII wieku obejmuje obie okładziny, podczas gdy grzbiet. pozostaje wolny od tłoczeń. Introligatorzy posługują się pojedynczymi tłoczkami wypukłymi i wklęsłymi wyciskanymi na ślepo. Treścią tłoków są ornamenty roślinne, liniowe, symbole religijne, postacie świętych, królów, wojowników, mitycznych ludzi i zwierząt. Na uwagę zasługuje prawidłowa technologia oprawy tego okresu, która przetrwała przez wiele wieków i zmodyfikowana jest wzorem obecnie stosowanych opraw organicznych. Rękopisy mają podłożone pod pierwszą i ostatnią składkę uszyte razem z nimi karty osłaniające, z których krańcowe są przy wykańczaniu przyklejane do drewnianych okładzin. Składki są doszywane do pasków ze skóry, idących w poprzek grzbietu. Na grzbiet jest naklejona cienka skóra zachodząca na boki księgi i po przeciągnięciu pasków na zewnątrz, przyklejona do wewnętrznej strony okładzin. Paski ze skóry i doszyta na krańcach grzbietu kapitałka ze skóry są wpuszczane od strony zewnętrznej w otwory w okładzinach i umocowane drewnianymi kołkami. Skóra użyta do oprawy jest przyklejona do okładzin i w większości wypadków, do grzbietu rękopisu. Przy brzegu żłobkowym umieszczone są klamry spinające oprawę biegiem czasu zostaje wprowadzone wyokrąglenie grzbietów, zwięzy na grzbietach zostają bardziej uwidocznione. Na narożnikach, bez względu na tłoczony poprzednio ornament, zostają umieszczone metalowe okucia chroniące skórę przed ścieraniem się jej powierzchni. Dla ochrony przed kradzieżą, księgi zaopa­trzone zostają w łańcuchy (kateny) przytwierdzone do tylnej okładziny i pulpitu lub półki. Ciekawym rodzajem oprawy XIV i XV wieku są oprawy sakwowe. Nie obcięty dolny brzeg skóry zebrany w węzeł służył juko uchwyt przy noszeniu księgi. Oprócz opraw bogato zdobionych, kodeksy mniej wartościowe obciągano w całości lub częściowo w skórę i ozdabiano jedynie, wytłoczonymi liniami. Oprawy takie powstały w klasztorach na użytek wewnętrzny. Noszą one nazwę opraw mniszych. Na wschodzie w okresie tym istniał zupełnie odmienny typ oprawy. Rękopisy małych formatów były szyte broszurowo i wklejane w okładkę. Aby zapobiec wypadaniu książki, okładka miała klapkę bodącą przedłużeniem tylnej okładziny i zachodzącą poprzez brzeg żłobkowy na stronę wierzchnią. Zamiast desek używano tektury obciąganej piękną w delikatnych kolorach skórą. Brzegi rękopisów złocono, a okładki pokrywano arabeskami (motywy roślinne) i maureskami (ornamenty wstęgowe). Zdobienie okładek oparte na kompozycjach dywanów wykonywano przez tłoczenie na gorąco przy użyciu złota. Wpływ wschodu poprzez Włochy i Francję .przedostały się do całej Europy i zaznaczyły się na oprawie renesansowej. Introligatorzy nie zrezygnowali jednak z dotychczasowych zdobyczy technologicznych, ale przejęli wartościowe cechy opraw wschodnich, a mianowicie tekturę, złocenie i motywy zdobnicze. Rozpowszechnione szybko drukarstwo i rozwinięta baza papiernicza pozwala w XVI wieku na druk nakładowy. Książka staje się dostępna dla szerszego kręgu czytelników, tematyka obejmuje zagadnienia świeckie. Przełom spowodowany wynalazkiem druku w połowie XV wieku i prądami odrodzenia odbija się wyraźnie na introligatorstwie. Obok tradycyjnych form oprawy ksiąg w deski, które przetrwały jeszcze do XVIII wieku, pojawia się skromna nakładowa oprawa w skórę cielęcą lub pergamin z okładzinami tekturowymi. Oprawa wykonywana ręcznie opiera się nadal na organicznym związaniu okładzin z blokiem książki. Zdobnictwo przyjmuje charakterystyczne cechy środowiskowe. W krajach zachodnich posługuje się liniami prostymi; łuczkami i pojedynczymi tłoczkami. Powstają bogato złocone oprawy o różnorodnej kompozycji. Zaczęto również zdobić grzbiety, czasami zanikają wypukłe zwięzy. W Europie środkowej przeważa tłoczenie na ślepo lub mieszane. Jako nowe narzędzie przyspieszające tłoczenie jest wprowadzone radełko w postaci grawerowanego krążka umieszczonego na osi umocowanej w długiej rękojeści. Ornament ciągły jest stosowany do wypełnienia pasów w bordiurach i wyciskany w pionie i poziomie. Tematyka ornamentu obejmuje obok przyjętych wzorów dekoracyjnych głowy ludzkie, zwierzęce, motywy wzięte z architektury itp. Do powszechnego użytku wchodzą wytłaczane w dziadku bednarskim plakiety z wizerunkami wybitnych mężów i herby. Bardzo rozpowszechniona jest skóra świńska. Introligatorstwo polskie, mimo dużych wpływów niemieckich, utrzymuje nadal skórę cielęcą, a przy zdobieniu używa radełka, plakiety i pojedyncze tłoczki. Złocenie jest częściej stosowane niż Niemczech. W XVI i XVII wieku oraz na początku XVIII wieku oprawy stanowią szczytowe osiągnięcie rzemiosła introligatorskiego w dziedzinie zdobnictwa. Klasycyzm przynosi ze sobą umiarkowane zdobienie okładzin wąskimi ramkami i superekslibrisem. Wiek XIX to wiek upadku kunsztu introligatorskiego. Powszechnie stosowane są półskórki. Zdobienie ogranicza się do grzbietów. Zamiast skóry na oprawy zostaje wprowadzone płótno. W technologii następuje przewrót. Z wprowadzeniem maszyn zaczęto poszukiwać najłatwiejszych rozwiązań techniki oprawy. Osobno przygotowuje się blok książki i okładkę. Połączenie następuje przez wklejanie, a nie jak dawniej przez przeciąganie sznurków przez okładziny. Złocenie ręczne ustępuje tłoczeniu maszynowemu imitacją złota i farbami. Wysiłki nielicznych entuzjastów rzetelnej oprawy doprowadziły do utrzymania prawidłowej oprawy w bibliotekach pomnikowych i to przy dużym zmodyfikowaniu.

Introligatorstwo uległo w ciągu wieków wielu przemianom. Rozwija się ono nadal, pomimo upadku introligatorstwa artystycznego.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

  Strona Główna  | Historia  | Materiały | Narzędzia i Maszyny | Technologia | Wyklejki | Szycie | Oprawy | Złocenia | Galanteria  | Ściąga | Słownik | Księga Gości  

Jeśli masz pytania lub uwagi, napisz do administratora witryny.

Copyright 2009 IntroBook J.G.